Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prasa. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

O czym donosiła prasa 100 lat temu?

Sporo czasu spędzam teraz na przeglądaniu roczników starych czasopism. Szukam tam informacji do mojej książki, ale wielokrotnie trafiam na ciekawostki, których nie wykorzystam, a trudno i szkoda pozostawić je bez słowa. Stąd też dzisiejszy post. O czym pisano 100 lat temu? Czym się zachwycano? Co było nowe? Jak reklamowano różne produkty?
Dwutygodnik "Wieś i Dwór" poświęcił w listopadzie 1912 roku sporo miejsca "Sportowi samochodowemu".
Niewielu Polaków wówczas miało samochód - był to luksus. Jazda samochodem zaliczana była do dyscypliny sportowej. Dodatkowo fatalny stan dróg odstraszał potencjalnych nabywców. Jednak... amatorów tego sportu przybywało, oczywiście wśród ludzi majętnych.

Przed pałacem w Chołoniowie, dobrach hr. Krasickiego, na Wołyniu
"Wieś i Dwór", 1912, zeszyt III.

Policzono, że w Królestwie było wówczas około 500 samochodów. Klub automobilistów polskich wystosował wniosek o szybkie założenie polskiej fabryki samochodów!

***

Panie bardziej  niż automobilami  były wówczas zainteresowane akcesoriami do ... dbania o urodę. Oto on! Tryumf kosmetyki tamtej doby.

"Wieś i Dwór", 1912, zeszyt III
Komu zepsuł się parasol lub potrzebował spacerową laskę na pewno zainteresował się tą reklamą.

"Wieś i Dwór", 1913, zeszyt XII
To zdjęcie reklamujące Skład  Sukna i Magazyn Bławatny przypomniało mi sklep 
Stanisława Wokulskiego. 

Wieś i Dwór, 1913, zeszyt XII
To na koniec jeszcze "Felietonik sportowy" z czerwca 1913 r. 
11 czerwca na polach mokotowskich osiadł "ptak o wielkich skrzydłach", przybył nim (jednopłatem) lotnik z Francji.

Nie tylko panowie zajęli miejsce w kronice sportowej, ale także dzielne amazonki. Przykładem Maria z Wodzińskich Zandbangowa.

                  
Wieś i Dwór, 1913, zeszyt XII.

Można czytać dalej i dalej i takie ciekawostki z dawnych lat gromadzić...



wtorek, 1 lipca 2014

Recenzja "Sióstr Lachman" w miesięczniku "Historia Do Rzeczy"

W najnowszym, lipcowym numerze miesięcznika "Historia Do Rzeczy" opublikowano recenzję mojej najnowszej książki "Siostry Lachman - piękne nieznajome", co ogromnie mnie ucieszyło.



Zdjęcie z: https://www.facebook.com/wydawnictwo.ltw


Pełny tekst recenzji na stronie 83 "Historia Do Rzeczy" nr 7 (17) 2014, lipiec 2014.




sobota, 9 listopada 2013

Wokół 11 listopada ( z "Tygodnika Ilustrowanego", 1918)

Pomysł tego posta powstał, gdy przeglądałam roczniki dawnych gazet. Z ciekawości zajrzałam do numerów z 1918 roku. Co znalazłam? Wiele... Poniżej jedynie próbka.
"Tygodnik Ilustrowany" w październikowych numerach analizuje w artykułach przyczyny niegdysiejszego upadku Państwa i zadaje pytanie dleczego, które "W chwili odrodzenia jest palące" (nr 41, 12 X 1918).
Okładka numeru 41 jest symbolicznie prosta.  


W dalszych numerach mnóstwo fotografii, jest o Piłsudskim, Dmowskim, Paderewskim, wodzach zwycięskiej koalicji, Lwowie, pochodach narodowych w Warszawie czy Krakowie. 
2 listopada poznajemy skład rządu.



16 listopada okładka "Tygodnika Ilustrowanego" wyglądała już tak... Fragment rzeźby z paryskiego Łuku Triumfalnego.



Warto przejrzeć, tym bardziej, że dziś roczniki "starych" gazet mamy w ogromnej ilości w bibliotekach cyfrowych. Nie ruszając się z domu możemy przenieść się w listopadowe dni 1918 roku...

piątek, 25 października 2013

Rody i rodziny... - dodatek specjalny "Ludzie" Tygodnika "Do Rzeczy"

 Kupiłam wydanie specjalne "Ludzie" Tygodnika "Do Rzeczy" nr 3/2013.

Paweł Lisicki we wstępie wprowadza w temat. Numer poświęcono rodom, rodzinom,  tradycjom przekazywanym przez pokolenia. "Wykorzenienie i brak ciągłości - to dwa największe zagrożenia, z jakimi coraz częściej stykają się Polacy." (s. 3)



Na 99 stronach przeczytamy świetne artykuły o rodzinach znanych, związanych ze współczesnym życiem politycznym, ale także o wielkich polskich, arystokratycznych rodach - Radziwiłłach, Zamoyskich, Lubomirskich, Branickich, Krasickich. Jest też o Kisielewskich, Kurskich, braciach Mackiewiczach.


Szczególnie ciekawe artykuły pełne rodzinnych historii, często niełatwych, poplątanych przez dzieje XX wieku  to m.in.:

Sławomir Cenckiewicz "Walka dziedziczona pokoleniami

O rodzinie braci Kaczyńskich mających od strony matki korzenie na Kresach Wschodnich. Przyrodni brat Jadwigi Kaczyńskiej, Jan Fyuth, brał udział w przedwojennym  życiu kulturalnym Warszawy, a siostrę zabierał czasem do Ziemiańskiej, gdzie przesiadywali skamandryci.


* Jakub Kowalski "Tygiel rodziny Tusków"

Jest o prapradziadku Johannie Tusk, dziadku Józefie figurującym w aktach Wehrmachtu, który po wojnie uciekł w muzykę. Jako lutnik. Miał swój zakład w Sopocie, skąd wyszła m.in. gitara dla Czesława Niemena. 

* Tomasz P.Terlikowski "Noblista i jego wnuk"

Prawnukiem Henryka Sienkiewicza jest Bartłomiej Sienkiewicz, obecnie minister. Czy po drodze mu z wizją Polski wielkiego przodka?

* Piotr Zychowicz " Misja Radziwiłłów

Jest o słynnym "Panie Kochanku" Karolu Radziwille i księciu Januszu, zmarłym w 1967 roku więźniu Łubianki. Po wojnie został wywieziony do Krasnogorska. Przeżył. Powrócił do innej Polski nie decydując się na emigrację.

Dla wielu innych, ciekawych artykułów warto przeczytać całość. Cenna rzecz, pozostawię, bo takich gazet nie wyrzuca się na makulaturę.

poniedziałek, 21 października 2013

Ogłoszenia matrymonialne w stylu retro...

Sporo czytam teraz w bibliotekach cyfrowych. Prasa XIX - wieczna i z początku XX wieku. Ciekawostek mnóstwo, niekoniecznie z tej dziedziny, której szukam. 
Dziś prezentuję Wam ogłoszenia matrymonialne, które pojawiły się w 1927 roku w "Ilustrowanym Kuryerze Codziennym", nr 135. Z zachowaniem oryginalnej pisowni.



"Ożenię się z panną, która mi dopomoże, do uzyskania posady. 
Zgłoszenia listowne pod 'Szofer' "

"Poznanianka, katoliczka, gospodarna, mająca wyprawę i trochę majątku pragnie poślubić mężczyznę  od 33 do 50 lat. 
Oferty po niemiecku, pod "Małżeństwo".

"Czy znajdę mężczyznę - szlachetnego, inteligentnego, subtelnego, do lat 45, któryby potrafił ukochać i stworzyć ciepło rodzinne kobiecie ładnej, wysokiej, bez majątku. 
Oferty do Administracji Kuryera pod 'Tęskne Marzenie' "

W numerze 136 czytamy ogłoszenia osób bardziej wymagających.

"Przystojna panna, ciemna blondyna, lat 29, z lepszego domu, łagodnego usposobienia, gospodarna, mająca ładną wyprawę i parę tysięcy złotych, poznałaby poważnego pana na stanowisku rządowem z uniw. wykształceniem lub oficera."

"Młody inżynier nawiąże korespondencję w celu matrymonialnym z panią ze sfer ziemiańskich, przemysłowych - najchętniej muzykalną. 
Pośrednictwo osób starszych mile widziane. 
Dyskrecja zapewniona słowem honoru."

W numerze 137 ogłaszała się jakaś romantyczna dusza:

"Małopolanka, młoda, inteligentna i wykształcona pragnie poznać inteligentnego i uczciwego pana, najchętniej oficera, któryby świat swych marzeń zamknął w jej duszy."


Ponadto w tych numerach o ślubie Poli Negri, huraganie koło Nowogródka, o pasji Amerykanek do tańczenia charlestona i mnóstwo reklam...
Miło się czyta te doniesienia, to takie wejście - iluzoryczne oczywiście - w tamten świat.

wtorek, 18 grudnia 2012

Przegląd dawnej prasy, czyli „Kurier Warszawski” donosi…

Podczas pisania książek osadzonych w dawnych epokach bardzo przydatna do zebrania wielu ciekawostek i informacji  jest ówczesna prasa.
Wiek XIX to jej ogromny rozwój, a numery „Kuriera Warszawskiego”, „Tygodnika Ilustrowanego”, „Czasu”, „Dziennika Poznańskiego”  i wielu innych gazet można dziś odnaleźć nie ruszając się z domu. Biblioteki Cyfrowe publikują dziś całe roczniki znacznie ułatwiając pracę badaczom. Są jednak i takie tytuły, do których dostęp jest utrudniony, często są  to gazety, których numery dostępne są  tylko w  kilku bibliotekach  w Polsce…

Przegląd dawnej prasy wymaga cierpliwości  i sporej dawki  wolnego czasu. Wówczas możemy zagłębić się w dawny świat, dotknąć go, zobaczyć prawie z bliska… Trzeba przyznać, że lektura prasy z XIX stulecia jest naprawdę fascynująca. Doniesienia ze świata, wiadomości bieżące, felietony znanych pisarzy, ale i ogłoszenia, reklamy, wszystko to ma zupełnie inny styl, inny smak niż dziś.