wtorek, 11 grudnia 2012

Dama w jedwabnej sukni

Książka wydana w marcu 2012 roku  przez Wydawnictwo LTW.
Biografia Heleny Sanguszkównej. Na okładce wykorzystano udostępniony mi przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie portret bohaterki, malowany w Rzymie przez Antoine Bourlada. Piękny... Portret ten zdobi obecnie sale tarnowskiego ratusza, gdzie zgromadzono wiele dzieł sztuki związanych z rodem Sanguszków.



Z kolei na IV stronie okładki wykorzystano fragment fotografii Heleny ze zbiorów wroclawskiego Ossolineum.




Nota wydawcy:

"Dama w jedwabnej sukni"  to oparta na materiałach źródłowych opowieść biograficzna o Helenie Sanguszkównie (1836–1891). Helena była kobietą niezwykle piękną, znaną i podziwianą w salonach niemal całej Europy. Dla jednych była światową damą o ogromnej wrażliwości, księżniczką o „dobrym sercu”, dla innych jedynie bohaterką romansów i towarzyskich plotek. Śledząc jej życie, przemierzamy niemal całą Europę, od Petersburga po Paryż. Zaglądamy do ekskluzywnych kurortów, teatrów, wnętrz pałaców, atelier modnych malarzy. Mnóstwo tu obyczajowego szczegółu, ale także realiów życia arystokracji w XIX wieku. Jest też poruszająca ludzka historia – niełatwa miłość i trudne życiowe wybory.   

***********

Książka powstawała długo, w zasadzie od 2005 roku. Przejrzenie samego Archiwum Sanguszków, które przechowywane jest na Wawelu, zajęło sporo czasu. Dotarcie do szeregu informacji poprzedzone było korespondencją z wieloma Osobami, którym w tym miejscu jeszcze raz dziękuję za poświęcony mi czas.

Napisano o książce:




Recenzja - www.granice.pl



8 komentarzy:

  1. Pani Magdo,blog bardzo mi się podoba. Tak gustownie to wszystko wykonane, ile tu kwiatów na zdjęciach.Po prostu elegancja.
    Ewa K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      A pięknym kwiatom tak trudno się oprzeć...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Blog rzeczywiście przepiękny, będę z ogromną przyjemnością zaglądać. Jestem teraz niestety odcięta od księgarń, ale obiecuję przeczytać "Damę w jedwabnej sukni" podczas urlopu. Podobnie jak wielu gości bloga, lubię biografie. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie do odwiedzin i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ogromną radość sprawiła mi wiadomość o pojawieniu się Pani książki o pięknej Helenie.Od dawna pasjonowała mnie jej postać;osobowość,życie.Jednak były to bardzo skąpe informacje.
    A tu taka "perełka",jaką jest Pani opowieść,oparta na dodatek na rzetelnych materiałach źródłowych.
    Czytałam ją z ogromną przyjemnością,można powiedzieć,że zachłannie.Rodziną Sanguszków interesuję się ze względu na powiązania z bliskim mi Tarnowem,ukochanym Krakowem,a przede wszystkim z uroczym Krasiczynem,Łańcutem i Ukrainą-romantyczna historia pięknej Julii Potockiej i Eustachego Sanguszki,dzieje "Sybiraka",potem zjawiskowa "dama w jedwabnej sukni" i jej życie tak nie mieszczące się w kanonach tamtych czasów.Doskonale ukazane na tle epoki.
    Jeszcze raz gorąco dziękuję za tę urokliwą opowieść,Pani Madziu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiłe słowa, które zawsze dla autora są nagrodą za trud. Może ktoś kiedyś podejmie jeszcze temat Heleny i wzbogaci nowymi odkryciami, które może kryją się w Archiwum Sapiehów?

      Usuń
  4. Pani Magdaleno, przeczytałam książkę o Helenie Sanguszkównie w jeden wieczór i bardzo żałuję, że była taka krótka. Ładnie napisana. Postać księżniczki bardzo wiarygodna, dzięki Pani skrupulatności i staranności w poszukiwaniu źródeł. Wyobrażam sobie, że to praca prawie detektywistyczna.
    Bardzo się ciesze, że takie książki powstają, choć przypuszczam, że nie mają zbyt wielu czytelników w naszych czasach. Myślę, że ukłon należy się też wydawcy...
    W każdym razie po mojej niedawnej wizycie w Krasiczynie lektura tej książki była dla mnie wielką przyjemnością. Na pewno sięgnę też po inne Pani książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że książka się spodobała. Wiem, bo wielu Czytelników zwracało mi na to uwagę, że "za krotko" :)) Wzięłam to sobie do serca przy pisaniu kolejnych...Sama uwielbiam biografie i pisze to, co chciałabym sama przeczytać.
      Dziękuje za miłe słowa i pozdrawiam.

      Usuń