czwartek, 23 maja 2013

Włoska książka o Polakach we Florencji

Poszukując informacji o emigracji polskiej we Florencji po powstaniu styczniowym natrafiłam w internecie na książkę "Polacy we Florencji".
Oferowała ją jedna jedyna krakowska księgarnia. Książka wydana została we Florencji w 2005 roku,  napisana przez włoskich autorów (Luca Bernardini - wykłada Literaturę i Kulturę Polską w Mediolanie i Massimo Agus - wykłada Historię i Technikę Fotografii w Sienie), którzy stworzyli interesującą pracę. Książka godna jest ze wszech miar uwagi. Jest to połączenie przewodnika, mini-albumu i wreszcie historii Polonii nad Arnem.
Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Lenartowicz, książę Poniatowski, Zofia Zamoyska, Żeromski, Kraszewski, Konopnicka, ale także Kantor i Jerzy Stuhr. Poza nimi jeszcze wielu innych...


Związki znanych Polaków z Florencją, miejsca gdzie mieszkali, tworzyli, żyli. Wiele ciekawostek, mnóstwo informacji, dużo, niestety, czarno-białych zdjęć.
Książka ma miękką okładkę, ładny papier, obszerną bibliografię, przypisy. Przeszkadzał mi nieco fakt, który miał być w zamyśle autorów i wydawcy atutem tej książki. Napisana jest w  języku  polskim, włoskim i angielskim. Tekst jest podany w kolumnach w trzech językach. Wprowadza to nieco nieporządku na stronie, ale można się przyzwyczaić.
Na końcu zamieszczono jeszcze  "Mapę Florencji Polskiej" zaznaczając ważne miejsca, o których w książce jest mowa.
Dla czytelników interesujących się historią i sztuką może być to znakomita lektura, w którą na pewno warto się zaopatrzyć jadąc do Florencji.
Ja znalazłam tu wiele wskazówek bibliograficznych, które będą pomocne w mojej pracy nad pewnym projektem...  
Największą wadą książki jest jej cena, przeliczona z euro na złotówki. Zdecydowanie wysoka.

14 komentarzy:

  1. Ile euro możesz zdradzić? Pytam bo bardzo mnie ta pozycja zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. 18 euro.
    Myślę, że to dużo, 207 stron, ale jak pisałam zdjęcia czarno-białe, a okładka miękka. Niemniej książka naprawdę warta uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te książkę oglądałam, była wtedy do kupienia, a było to właśnie we Florencji podczas konferencji związanej z ubiorami, za rok pewnie znów ją wystawią. Mnie zniechęciły ilustracje za tę cenę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby były kolorowe książka na pewno by zyskała.

      Usuń
  4. Do Florencji się nie wybieram, ale lektura rzeczywiście interesująca. Ja szukałam w niej informacji o Lenartowiczu i przy tej okazji znalazłam ciekawą historię o pewnym garibaldczyku, który zginął w Powstaniu Styczniowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, to Stanisław Bechie, rozstrzelany we Włocławku przez wojska carskie.

      Usuń
  5. Pomimo ceny, książka wydaje mi się ciekawa. A po za tym Florencja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa pozycja. Hmm... Chyba jeszcze nie czytałam książek o podobnej tematyce, a to mogło by być interesujące. Polska emigracja, ale nie tylko we Włoszech, ale przecież na całym świecie. Ludzkie losy, to jak nas odbierają w innych krajach. Ciekawy temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat jest ciekawy i okazuje się, że jedno włoskie miasto ma tyle pamiątek po Polakach, tyle miejsc z nimi związanych. A przecież to nie koniec, Polacy przebywali tłumnie także w Rzymie, Neapolu...

      Usuń
  7. Zaglądałam od czasu do czasu do ciebie, dzięki częstym wizytom u montgomerry, a dziś zajrzałam z powodu kolejnej łańcuszkowej zabawy, którą poleciła kaye. Zajrzałam i odkrywam takie cacko. Książkę muszę kupić (pomimo i wbrew) Florencja to moje miejsce ukochane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest niewątpliwie wydawniczym rarytasem, bo temat oryginalny i niezbyt wiele na temat polskiej Polonii we Florencji wiadomo. Przynajmniej ja tak nie do końca wiedziałam.

      Usuń
    2. Ja przyznam szczerze o Polakach we Florencji i to jeszcze o znanych nie wiem nic, a we Florencji jestem zakochana.

      Usuń